• 1
  • 1

Gniazdo bocianów znajduje się w Strzelcach koło Nałęczowa na prywatnej posesji. Słup z platformą został ustawiony w 2000 r. Przez 12 lat nie doczekało się lokatorów, bociany czasami lądowały ale nigdy nie zostały na dłużej. Dopiero w 2012r. w Strzelcach osiedliła się para bocianów, prawdopodobnie miały nawet jaja jednak nie doczekały się piskląt. Samica na przełomie lipca i sierpnia zachorowała, była mało aktywna, nocowała na ziemi. Samiec wkrótce odleciał. Ona pozostała. Dopiero w październiku doszła do siebie, zaczęła wyfruwać na gniazdo i była wyraźnie zdrowsza. Nie zdecydowała się jednak na samotną migrację i pozostała na zimę. Nauczyła się korzystać z dokarmiania. Po utrzymujących się dłuższy czas mrozach i grubej pokrywie śnieżnej udało się ją złapać i zaobrączkować.

Bociany w Strzelcach koło Nałęczowa

Bociany w Strzelcach koło Nałęczowa

Przetrwała do wiosny w dobrej formie. Jej partner nie wrócił, przyleciał inny samiec z którym stworzyła parę, jednak z racji późnego przylotu samca nie było lęgu. Odleciały w sierpniu.

W 2014 r. samica z obrączkami nie wróciła do Strzelec, podobnie jak jej partner. Przyleciała inna samica, do której po jakimś czasie dołączył nowy samiec, jednak również było już za późno na lęg. Para ta spędziła cały sezon w Strzelcach.

Bociany w Strzelcach koło Nałęczowa

Bociany w Strzelcach koło Nałęczowa


 W 2015 r przy gnieździe została zainstalowana kamera i uruchomiony został przekaz on-line. Do Strzelec wróciła samica z ubiegłego sezonu, 15 maja dołączył do niej młody samiec.

Bociany w Strzelcach koło Nałęczowa

Bociany w Strzelcach koło Nałęczowa

 Znowu pora za późna na młode. Jednak młoda niedoświadczona para zaskoczyła obserwatorów i przystąpiła do bardzo późnego lęgu. Wysiadywały 3 jaja, z których wychował się jeden młody.

Bociany w Strzelcach koło Nałęczowa


Dorosłą parę udało się w międzyczasie zaobrączkować.

Bociany w Strzelcach koło Nałęczowa


Z racji późnej pory rodzice zostawili pisklaka 29.08. Pod opieką gospodarza rozpoczął pierwsze loty 9 września i również został zaobrączkowany. Podjął późną migrację razem z innym młodym bocianem, który odbywał w Strzelcach rekonwalescencję 7 października.

Oprócz dzikich bocianów, w Strzelcach pomoc znajdują poszkodowane osobniki których co roku trafia kilka. Są to ptaki po różnych wypadkach czy pisklęta które wypadły z gniazd. Są tu leczone i wypuszczane na wolność. Ptaki nieoswojone i rokujące pełny powrót do zdrowia są obrączkowane przed wypuszczeniem. 

Bociany w Strzelcach koło Nałęczowa

Niestety nie wszystkie urazy da się wyleczyć, stąd za zgodą RDOŚ w Lublinie stale przebywają tu 2 trwale kalekie osobniki z uszkodzonymi skrzydłami.

Bociany w Strzelcach koło Nałęczowa